[Panorama 360×1] Po burzy.

Nie wiem kiedy dokładnie to się stało. Wcześniej bez problemu dało się przejechać. Raczej do kilku tygodni wstecz. Przypomniała mi się pewna rzecz: wakacje któregoś roku lat dziewięćdziesiątych na wsi, wczesny wieczór i nienaturalnie ciemno. Wyszedłem z innymi zobaczyć jak burzowe chmury zakrywają niebo. A chwilę później wołanie do domu i wyglądanie zza drzwi na ulewę. Następnego dnia zbieraliśmy kilka setek na wpół dojrzałych gruszek, które wraz z jednym z głównych konarów drzewa minionej nocy spadły na ziemię metr od samochodu. Gdzie indziej piorun strzelił w rosnący dąb. Nie jestem pewien czy to był dąb. Sto lat już tam nie byłem. Dostępne są też inne panoramy z tego samego wyjazdu po okolicy. Możesz wcisnąć przycisk pełnego ekranu. Audio w tle - Brecker007.

Zostaw Komentarz

Wpisz wynik działania. Komentarze przed publikacją są moderowane. *